Aktualności

Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym. Dzielnicowy pojawił się w odpowiednim miejscu i czasie.

Chwila nieuwagi i zlekceważenie czerwonego światła mogły doprowadzić do tragedii na przejeździe kolejowym w Gosiach Dużych. Kierująca Nissanem ominęła sygnalizację nadającą czerwone światło, a chwilę później opuściły się rogatki, unieruchamiając pojazd w niebezpiecznym miejscu. Na szczęście na miejscu w odpowiednim czasie pojawił się dzielnicowy, który pomógł kobiecie bezpiecznie opuścić rejon przejazdu i zadbał o bezpieczeństwo innych kierowców. Policjanci przypominają, że na przejazdach kolejowych zawsze należy bezwzględnie przestrzegać sygnalizacji, znaków i zasad bezpieczeństwa – czerwone światło oznacza zakaz wjazdu na tory.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj na przejeździe kolejowym w Gosiach Dużych. Kierująca Nissanem zignorowała czerwony sygnał nadawany przez sygnalizację świetlną przed przejazdem i chciała wjechać na tory. Jak tłumaczyła później policjantom, była przekonana, że sygnalizacja nie działa. Ominęła sygnalizację, zatrzymała samochód i chciała sprawdzić, czy nie nadjeżdża pociąg. Wtedy sytuacja zrobiła się naprawdę niebezpieczna – rogatki zaczęły się opuszczać, a jedna z nich opadła na samochód kobiety. Na szczęście kobiecie udało się opuścić samochód, a nadjeżdżający pociąg bezpiecznie przejechał przez przejazd. Na miejscu w odpowiednim momencie przejeżdżał dzielnicowy z Posterunku Policji w Rutkach Kossakach. Jego szybka reakcja i podjęte działania pozwoliły bezpiecznie rozwiązać sytuację. Policjant po przejeździe pociągu podniósł rogatkę, aby umożliwić kobiecie wyjechanie samochodem z niebezpiecznego miejsca. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie. Kobieta nie odniosła obrażeń, ale za popełnione wykroczenie została ukarana mandatem w wysokości 2000 złotych, a na jej konto trafiło 15 punktów. Policjanci przypominają, że czerwone światło na przejeździe kolejowym oznacza bezwzględny zakaz wjazdu. Kierowca nie może samodzielnie uznać, że sygnalizacja jest uszkodzona i na własną rękę wjechać na tory, żeby sprawdzić, czy nadjeżdża pociąg. Nie wolno również wjeżdżać na przejazd, gdy rogatki są opuszczone, zaczynają się opuszczać albo podnoszą się. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie pojazdu na torach lub pomiędzy rogatkami. Chwila nieuwagi, błędna ocena sytuacji czy przekonanie, że „nic nie jedzie”, może na przejeździe kolejowym kosztować życie. Czerwone światło, opuszczone rogatki i sygnały ostrzegawcze zawsze oznaczają jedno: trzeba się zatrzymać i poczekać.

Powrót na górę strony